Rewizja na koniec i początek roku

Kończy się jeden rok, a zaczyna kolejny. To zdanie odkryciem nie jest, ani to, że ten czas sprzyja przeprowadzaniu REWIZJI swojego życia lub ostatnich miesięcy.

Rewizja, która może być przeprowadzona w trzech etapach: widzieć -> osądzić -> działać. Metoda ta praktykowana na różnych spotkaniach formacyjnych przynosi bardzo dobre efekty. Dlaczego więc nie spróbować zastosować jej do spojrzenia na ostatni rok?

Spoglądając wstecz i poddając ocenie różne wydarzenia łatwiej będzie podjąć postanowienia i zabrać się do działania. Wiele podpowiedzi noworocznych postanowień pojawia się także w mediach. Jedni zaczynają po raz kolejny odchudzanie, inni podejmą wyzwanie chodzenia na fitness czy siłownię. Obiecujemy sobie więcej czytać, zdrowo się odżywiać. Wśród bardziej ambitnych postanowień można znaleźć np. takie: zmiana pracy, mieszkania czy samochodu. Niektórzy podejmą szalone decyzje dotyczące np. wakacji, lotu paralotnią, zrobienia zdjęcia z Wieży Eiffla, ukończenia kursu nurkowania lub stanięcia na brzegu Amazonki lub wodospadu Niagara.

Listy z nietypowymi pomysłami na postanowienie są topowe! A może jednak w tym roku skierować się przeciw prądowi i nastawić się na dawanie?
Podjęcie postanowień i konkretnych działań nakierowanych na bycie bardziej dla Boga, małżonka, dziecka, rodziny czy przyjaciół…

To dopiero zaskakująca wizja! Taka re-wizja!


Diakonia Komunikowania Społecznego

Kończy się jeden rok, a zaczyna kolejny.
Ten czas sprzyja przeprowadzaniu REWIZJI swojego życia czy ostatnich miesięcy.

Rewizja, która może być przeprowadzona w trzech etapach: widzieć -> osądzić -> działać. Metoda ta praktykowana na różnych spotkaniach formacyjnych przynosi bardzo dobre efekty. Dlaczego więc nie spróbować zastosować jej do spojrzenia na ostatni rok?
Spoglądając wstecz i poddając ocenie różne wydarzenia łatwiej będzie podjąć postanowienia i zabrać się do działania. Wiele podpowiedzi noworocznych postanowień pojawia się także w mediach. Jedni zaczynają po raz kolejny odchudzanie inni podejmą wyzwanie chodzenia na fitness czy siłownię. Obiecujemy sobie więcej czytać, zdrowo się odżywiać. Wśród bardziej ambitnych postanowień mogę znaleźć: zmiana pracy, mieszkania czy samochodu. Niektórzy podejmą szalone postanowienia dotyczące wakacji, lotu paralotnią, zrobienia zdjęcia z Wieży Eiffla, ukończenia kursu nurkowania lub stanięcia na brzegu Amazonki lub wodospadu Niagara.
Listy z nietypowymi pomysłami na postanowienie są topowe! A może jednak w tym roku skierować się przeciw prądowi i nastawić się na dawanie? Podjęcie postanowień i konkretnych działań nakierowanych na bycie bardziej dla Boga, małżonka, dziecka, rodziny czy przyjaciół…
To dopiero zaskakująca wizja! Taka re-wizja!
Z tą myślą chcę rozpocząć kolejny rok i przeprowadzać takie rewizje, także tutaj na blogu, przez kolejne wpisy.