Kenia w Krakowie 2015

W dniach 16-18 stycznia 2015 r. w Krakowie odbyło się spotkanie diakonii wybierającej się do Kenii na rekolekcje, Diakonii Misyjnych, wszystkichsymaptyków i chcących posłuchać o Ruchu Światło-Życie za granicą.  Z naszej diecezji uczestniczyli w nim Agnieszka Zybała i Maciek Głębocki. Zapraszamy do przeczytania ich relacji i do obejrzenia zdjęć.

 
Świadectwo-reportaż

	Pożegnawszy się z tatą Agnieszki, rozpoczęliśmy naszą podróż do Krakowa. Już siedząc w przedziale miałem przeczucie, że na czas tego wyjazdu Bóg szykuje coś niezwykłego. Bardzo lubię podróżować pociągiem. Co więcej, cieszę się, że podczas podróży mieliśmy z Agnieszką okazję porozmawiać i lepiej się poznać. W czasie drogi udało mi się również przeczytać fragment Ewangelii Gaudium, co też idealnie wprowadziło mnie w klimat rekolekcji.
	Na ulicę Skośną, na której znajduje się dom oo. Kombonianów, dotarliśmy późnym wieczorem. Przed domem spotkaliśmy Izę. Nad nami znajdowało się piękne, gwieździste niebo. Weszliśmy do środka, gdy trwała modlitwa przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Judyta, główna organizatorka spotkania, jedna z osób, które w ubiegłym roku były w Kenii, zaprosiła nas do kaplicy. Kaplica była mała, jej wystrój bardzo kolorowy. Podobnie jak w pozostałej części domu panowała w niej atmosfera "misyjności". Weszliśmy po cichu, starając się nie wywoływać wielkiego zamieszania. Adorowaliśmy Jezusa obecnego w hostii znajdującej się w naprawdę niewielkiej monstrancji na ołtarzu.
	Wnet usłyszeliśmy dźwięk wzbudzonych strun gitarowych, do którego następnie dołączył śpiew i rytmiczny odgłos bębnów. W jednej z piosenek śpiewaliśmy:
"Jezus, naszym Królem jest.
Jezus, nasz Umiłowany.
O, wstań Święty Boże nasz!
O, wstań i zajaśniej nad nami."
I faktycznie Jezus - Słońce nie znające zachodu - wstał i zajaśniał nad swym ludem. Dał nam doświadczyć swej chwały. Śpiewaliśmy dalej:
"Przed tronem Twym stoimy, wpatrzeni w Twej miłości blask.
Do Ciebie, Panie, podobni stajemy się widząc Twą twarz."
Nie spodziewałem się, że właśnie to będzie dla mnie jednym z największych odkryć, jakie Pan dał mi poczynić podczas tego wyjazdu. Zrozumiałem, że spotkanie z Jezusem angażuje całą naszą osobę, wszystkie zmysły - zarówno ciała, jak i duszy.
Apostoł Jan pisze:
"[To wam oznajmiamy], co było od początku, 
cośmy usłyszeli o Słowie życia, 
co ujrzeliśmy własnymi oczami, 
na co patrzyliśmy 
i czego dotykały nasze ręce."
Św Ireneusz stwierdza: "Życiem człowieka jest oglądanie Boga."
Wpatrując się w Jezusa, uwielbiając Go, otrzymujemy udział w Jego życiu, możemy radować się Jego chwałą.
	Wołaliśmy: "Chwała Twa wypełnia nas, obecności Twojej blask" I faktycznie, Jezus był wśród nas, w centrum, na ołtarzu. Mogliśmy na Niego patrzeć. Chwała Chrystusa była też w nas, w Kościele, który zebrał się by Go wielbić, Kościele misyjnym, który Go głosi, nawet w Afryce.
	Jestem wdzięczny Bogu, że podczas tych rekolekcji okazywał mi swą ogromną łaskę; za to, że dał mi poznać wspaniałych niezwykle zaangażowanych ludzi. Ludzi, którzy Go kochają bardzo mocno. Za motywację i zapał, który dzięki nim na nowo rozgorzał w moim sercu.
Mieliśmy okazję spotkać między innymi: osoby, które były na ONŻ1 w Kenii, tych, którzy współpracowali z braćmi z Chin, małżeństwo organizujące rekolekcje oazowe w Kazachstanie, osoby, które były na Ukrainie, misjonarzy świeckich i duchownych. To było wspaniałe, bardzo budujące doświadczenie.
	Warte wspomnienia jest również to, że zajmowaliśmy się ciekawymi zajęciami, takimi jak: dzielenie się w języku angielskim refleksjami z czytanego fragmentu Ewangelii Gaudium, śpiewanie angielskich piosenek, czy tańczenie, tak przecież lubiane przez Afrykańczyków.
	Jestem również Bogu wdzięczny za to, że zechciał z nas przez te dni zbudować wspólnotę, której mocno doświadczyłem. Ogromne dzięki należą się Jezusowi, za to, że zechciał powołać nas, słabych, grzesznych ludzi, podobnie jak Lewiego i stworzyć z nas wspólnotę misyjną, która może jednym głosem wołać z mocą: "Głosimy śmierć Twoją Panie Jezu. Wyznajemy Twoje zmartwychwstanie i oczekujemy Twego przyjścia w chwale."
	Chwała Panu za te powyżej spisane, jak i inne wielkie dzieła, których dokonuje wśród nas. Alleluja. Maciek