Reguła Życia

Reguła życia stanowi jedno z siedmiu podstawowych zobowiązań (darów) Domowego Kościoła pomagających małżonkom wspólnie budować duchowość małżeńską, z miłością zbliżać się do Boga, ludzi i siebie nawzajem.

 

 

W odniesieniu do ich pracy wewnętrznej pojmowana jest zwykle jako: 
1. ogólny plan, orientacja, dążenie do autentyczności chrześcijaństwa, do życia według Ewangelii i wskazówek Kościoła; 
2. reguła życia, będąca określeniem konkretnych wysiłków, które chcą oni podjąć w celu lepszego wypełnienia woli Bożej wobec każdego z nich. Wysiłki te wiążą się ściśle z orientacją ogólną (por. Domowy Kościół. Pierwszy rok pracy. Podręcznik).


Ks. Pierre Descouvemont z END mówi o dwóch, wzajemnie uzupełniających się pojęciach: 
1. regule życia, ukazującej generalny kierunek życia na okres kilku lat (nie wyrażającej się w ogólnikach, lecz sprecyzowanej); 
2. postanowieniu, czy zobowiązaniu, będącym wysiłkiem ukazującym to, co jest dziś pilne do zrobienia, aby pełniej żyć regułą życia. 

W takim ujęciu „reguła życia zmienia się w ciągu naszego życia [...], nadaje formę naszemu rodzinnemu życiu (i nie tylko rodzinnemu) ulegającemu szybkim przemianom, dlatego nie może być jedna i ta sama aż do naszej śmierci” [...]. Nie może być sztuczną konstrukcją, lecz powinna integrować wszystkie dziedziny naszego życia, a więc życia małżeńskiego, rodzicielskiego, życia jako członków ekip [kręgów] i konkretnej społeczności ludzkiej. Musi łączyć wszystkie zobowiązania proponowane przez ruch i te ustalone przez nas na początku małżeństwa. Reguła życia to nie kajdany, które sobie nakładamy, aby być „wzorowymi chrześcijanami”, lecz dar od Boga, który powołuje nas do życia pełnią Jego miłości” (Lettre des END, nr 122, V-VI 1979, tłum. E. Kozyra - zob. DK.List do..., nr 75, III-IV-V 1998, s. 20-21). 

W Karcie Equipes Notre Dame (z dnia 8 XII 1947 r.) czytamy: 
„[...] małżeństwa wstępują do END, aby znaleźć pomoc. Niemniej jednak nie są one zwolnione z wysiłków. Aby ukierunkować i wesprzeć ich wysiłki, [ruch] END zaleca im: 
a) ustalić sobie regułę życia (duże zróżnicowanie małżeństw nie pozwala zaproponować jednej reguły dla wszystkich). Bez reguły życia fantazja często kieruje życiem religijnym małżonków, czyniąc je chaotycznym. Ta reguła życia (jest rzeczą oczywistą, że każdy małżonek powinien mieć swoją regułę) nie jest niczym innym jak określeniem wysiłków, które każdy narzuca sobie, aby odpowiedzieć na wolę Boga wobec siebie. Nie chodzi o to, aby mnożyć zobowiązania, lecz aby je sprecyzować w celu wzmocnienia woli i uniknięcia zejścia z właściwej drogi. Zalecana jest rada i kontrola kapłana, aby zabezpieczyć się przed przeciążeniem lub łatwizną. Nie ma obowiązku podawania w kręgu przyjętej reguły życia, ani sposobu jej realizowania. Trzeba jednak odnotować, że niektórzy posunęli się nawet do tego w pomocy wzajemnej” (W kręgu rodzin oazowych. Biuletyn RDK. Wydanie specjalne - 50-lecie Karty END, nr 27, IX, Poznań 1997, s. 18-19; także DK. List..., nr 74, XII 1997 - I-II 1998, s. 15). 

Z kolei ks. Henri Caffarel w czasie Kongresu END w Rzymie (1959 r.) powiedział: 
„Zrozumiałem, że jednym z zasadniczych czynników trwałości i żywotności zakonów była ich reguła. Pytałem samego siebie, czy nie zaproponować reguły chrześcijanom żyjącym w małżeństwie, którzy pragną duchowego wzrostu? Nie chodziło mi o narzucenie im reguły zakonnej, ale o znalezienie im właściwej. Przecież wezwanie do świętości odnosi się także do świeckich. Wybór i wcielanie konkretnej reguły w życie może nam pomóc we wzrastaniu” (Lettre des END, nr 119, XI-XII 1996, tłum. E. Kozyra - zob. DK. List do..., nr 74, XII 1997 - I-II 1998, s. 15). 

Warto też przytoczyć fragmenty wypowiedzi Xaviera i Marie-Armande de Thieulloy, małżeństwa francuskiego należącego do END (Lettre des END, nr 118, IX-X 1996, tłum. E. Kozyra - zob. DK. List do..., nr 70, XII 1996, I-II 1997): 
„Przedmiotem reguły życia nie jest umartwianie się dla samego umartwiania. Nie jest ona celem sama w sobie, służy celowi większemu, którym jest jakość naszego życia z Bogiem i z bliźnimi oraz nasze wzrastanie w miłości” (s. 14); 
„Reguła życia zachęca nas do lepszego poznania naszego powołania, kształtowania naszej woli, otwarcia nas na innych” (s. 14); 
„Reguła życia wpisuje się w program życia. To ona ustala wspólne zadania, najważniejsze etapy naszej drogi w lepszym naśladowaniu Jezusa Chrystusa w całym naszym życiu” (s. 14); 
„Reguła życia jest drogą, na którą [...] musimy zdecydować się dzisiaj, zaraz [...]. Reguła życia zawiera konkretne etapy, mniejsze odcinki całej drogi, które możemy sami regulować, sprawdzać swoje postępy [...]. Etap może dotyczyć: życia wiary, zaangażowania apostolskiego, życia zawodowego, rodzinnego czy małżeńskiego” (s. 15); 
„Reguła życia zakłada wysiłek, ale nie niemożliwy do podjęcia przez nas. Długotrwały brak efektów [...] dowodzi, że reguła życia, którą sobie obraliśmy jest niedostosowana do naszych możliwości, przerasta nas. Natomiast szybki i łatwy sukces wzywa do postawienia sobie większych wymagań, do dodatkowego wysiłku” (s. 15); 
„Reguła życia ćwiczy naszą wytrwałość [...]. Karta END nakazuje nam miesięczną rewizję naszej reguły życia, ale to nie znaczy, że każe nam zmieniać ją każdego miesiąca” (s. 15); 
„Wybór reguły życia [...] domaga się najpierw refleksji nad samym sobą, poznania siebie [...]. Do tej osobistej refleksji musimy dopuścić Boga, musimy ją czynić na modlitwie [...]. Wybierając regułę życia, musimy otworzyć się na wolę Ojca, musimy jej najpierw szukać” (s. 15); 
„Inni powinni nam w tym pomóc, bo nieraz znają nas lepiej, niż my samych siebie. Podczas dialogu małżeńskiego współmałżonek może nam wskazać na charakterystyczne cechy naszej osobowości, które sprawiają mu cierpienie, lub może wymienić dary, które powinniśmy rozwijać” (s. 15); 
„Powinniśmy sobie nawzajem pomagać również w ekipie [kręgu],podczas spotkania i między spotkaniami [...]; dzielenie się realizacją zobowiązań jest uprzywilejowanym miejscem dla praktykowania tej wzajemnej pomocy” (s. 16); 

Dobrze jest zapisywać wybraną regułę życia. To ułatwia okresową kontrolę [...]” (s. 16); 
„Nie praktykujemy jej sami, gdyż Jezus jest z nami aż do skończenia świata” (s. 16). 
Reguły życia nie wolno nikomu narzucać - przyjmuje się ją dobrowolnie (na początkowym etapie przynależności do DK mogą ją stanowić zobowiązania). Reguła życia może być wspólnie określona dla małżeństwa, ale mąż i żona powinni oprócz tego szczegółowo określić - każde dla siebie - własną regułę życia. Regułę można ustalić również dla całej rodziny (reguła mogłaby wówczas dotyczyć np. modlitwy rodzinnej, organizacji posiłków, sposobu spędzania niedzieli itp.). Owe różne reguły życia winny być jednak skoordynowane i określone w taki sposób, aby nie były ani zbyt łatwe (zmniejszają motywację do wzrastania), ani zbyt trudne (wywołują zniechęcenie, odbierają nam odwagę). 
DK. List do..., nr 70, XII 1996 - I-II 1997, s. 13). 

Przykłady konkretnych, szczegółowych reguł życia: 

• podjąć wysiłek uśmiechania się do współmałżonka pod koniec każdego dnia; 
• poświęcić jakiś czas w ciągu tygodnia każdemu dziecku; 
• uczęszczać przez miesiąc na wykłady biblijne; 
• wielbić Boga za każdym razem, gdy bliźni nas zdenerwuje; 
• zaraz po obudzeniu ofiarować swój dzień Bogu i pójść na Eucharystię; 
• odpowiadać na listy w ciągu tygodnia; 
• najpierw do końca cierpliwie wysłuchiwać małżonka, potem odpowiadać; 
• lepiej przestrzegać kodeksu drogowego i być bardziej uprzejmym dla innych użytkowników drogi; 
• nie spóźniać się na umówione spotkania; 
• raz w tygodniu zaplanować wypoczynek na świeżym powietrzu; 
• przychodzić na Mszę świętą 10 minut przed rozpoczęciem; 
• milczeć pół godziny każdego dnia; 
• nie oglądać telewizji więcej niż godzinę dziennie; 
• codziennie kilka razy okazywać miłość żonie. 

Opracował: Witold Kowalczyk

Reguła życia stanowi jedno z siedmiu podstawowych zobowiązań (darów) Domowego Kościoła pomagających małżonkom wspólnie budować duchowość małżeńską, z miłością zbliżać się do Boga, ludzi i siebie nawzajem. W odniesieniu do ich pracy wewnętrznej pojmowana jest zwykle jako: 
1. ogólny plan, orientacja, dążenie do autentyczności chrześcijaństwa, do życia według Ewangelii i wskazówek Kościoła; 
2. reguła życia, będąca określeniem konkretnych wysiłków, które chcą oni podjąć w celu lepszego wypełnienia woli Bożej wobec każdego z nich. Wysiłki te wiążą się ściśle z orientacją ogólną (por. Domowy Kościół. Pierwszy rok pracy. Podręcznik).


Ks. Pierre Descouvemont z END mówi o dwóch, wzajemnie uzupełniających się pojęciach: 
1. regule życia, ukazującej generalny kierunek życia na okres kilku lat (nie wyrażającej się w ogólnikach, lecz sprecyzowanej); 
2. postanowieniu, czy zobowiązaniu, będącym wysiłkiem ukazującym to, co jest dziś pilne do zrobienia, aby pełniej żyć regułą życia. 

W takim ujęciu „reguła życia zmienia się w ciągu naszego życia [...], nadaje formę naszemu rodzinnemu życiu (i nie tylko rodzinnemu) ulegającemu szybkim przemianom, dlatego nie może być jedna i ta sama aż do naszej śmierci” [...]. Nie może być sztuczną konstrukcją, lecz powinna integrować wszystkie dziedziny naszego życia, a więc życia małżeńskiego, rodzicielskiego, życia jako członków ekip [kręgów] i konkretnej społeczności ludzkiej. Musi łączyć wszystkie zobowiązania proponowane przez ruch i te ustalone przez nas na początku małżeństwa. Reguła życia to nie kajdany, które sobie nakładamy, aby być „wzorowymi chrześcijanami”, lecz dar od Boga, który powołuje nas do życia pełnią Jego miłości” (Lettre des END, nr 122, V-VI 1979, tłum. E. Kozyra - zob. DK.List do..., nr 75, III-IV-V 1998, s. 20-21). 

W Karcie Equipes Notre Dame (z dnia 8 XII 1947 r.) czytamy: 
„[...] małżeństwa wstępują do END, aby znaleźć pomoc. Niemniej jednak nie są one zwolnione z wysiłków. Aby ukierunkować i wesprzeć ich wysiłki, [ruch] END zaleca im: 
a) ustalić sobie regułę życia (duże zróżnicowanie małżeństw nie pozwala zaproponować jednej reguły dla wszystkich). Bez reguły życia fantazja często kieruje życiem religijnym małżonków, czyniąc je chaotycznym. Ta reguła życia (jest rzeczą oczywistą, że każdy małżonek powinien mieć swoją regułę) nie jest niczym innym jak określeniem wysiłków, które każdy narzuca sobie, aby odpowiedzieć na wolę Boga wobec siebie. Nie chodzi o to, aby mnożyć zobowiązania, lecz aby je sprecyzować w celu wzmocnienia woli i uniknięcia zejścia z właściwej drogi. Zalecana jest rada i kontrola kapłana, aby zabezpieczyć się przed przeciążeniem lub łatwizną. Nie ma obowiązku podawania w kręgu przyjętej reguły życia, ani sposobu jej realizowania. Trzeba jednak odnotować, że niektórzy posunęli się nawet do tego w pomocy wzajemnej” (W kręgu rodzin oazowych. Biuletyn RDK. Wydanie specjalne - 50-lecie Karty END, nr 27, IX, Poznań 1997, s. 18-19; także DK. List..., nr 74, XII 1997 - I-II 1998, s. 15). 

Z kolei ks. Henri Caffarel w czasie Kongresu END w Rzymie (1959 r.) powiedział: 
„Zrozumiałem, że jednym z zasadniczych czynników trwałości i żywotności zakonów była ich reguła. Pytałem samego siebie, czy nie zaproponować reguły chrześcijanom żyjącym w małżeństwie, którzy pragną duchowego wzrostu? Nie chodziło mi o narzucenie im reguły zakonnej, ale o znalezienie im właściwej. Przecież wezwanie do świętości odnosi się także do świeckich. Wybór i wcielanie konkretnej reguły w życie może nam pomóc we wzrastaniu” (Lettre des END, nr 119, XI-XII 1996, tłum. E. Kozyra - zob. DK. List do..., nr 74, XII 1997 - I-II 1998, s. 15). 

Warto też przytoczyć fragmenty wypowiedzi Xaviera i Marie-Armande de Thieulloy, małżeństwa francuskiego należącego do END (Lettre des END, nr 118, IX-X 1996, tłum. E. Kozyra - zob. DK. List do..., nr 70, XII 1996, I-II 1997): 
„Przedmiotem reguły życia nie jest umartwianie się dla samego umartwiania. Nie jest ona celem sama w sobie, służy celowi większemu, którym jest jakość naszego życia z Bogiem i z bliźnimi oraz nasze wzrastanie w miłości” (s. 14); 
„Reguła życia zachęca nas do lepszego poznania naszego powołania, kształtowania naszej woli, otwarcia nas na innych” (s. 14); 
„Reguła życia wpisuje się w program życia. To ona ustala wspólne zadania, najważniejsze etapy naszej drogi w lepszym naśladowaniu Jezusa Chrystusa w całym naszym życiu” (s. 14); 
„Reguła życia jest drogą, na którą [...] musimy zdecydować się dzisiaj, zaraz [...]. Reguła życia zawiera konkretne etapy, mniejsze odcinki całej drogi, które możemy sami regulować, sprawdzać swoje postępy [...]. Etap może dotyczyć: życia wiary, zaangażowania apostolskiego, życia zawodowego, rodzinnego czy małżeńskiego” (s. 15); 
„Reguła życia zakłada wysiłek, ale nie niemożliwy do podjęcia przez nas. Długotrwały brak efektów [...] dowodzi, że reguła życia, którą sobie obraliśmy jest niedostosowana do naszych możliwości, przerasta nas. Natomiast szybki i łatwy sukces wzywa do postawienia sobie większych wymagań, do dodatkowego wysiłku” (s. 15); 
„Reguła życia ćwiczy naszą wytrwałość [...]. Karta END nakazuje nam miesięczną rewizję naszej reguły życia, ale to nie znaczy, że każe nam zmieniać ją każdego miesiąca” (s. 15); 
„Wybór reguły życia [...] domaga się najpierw refleksji nad samym sobą, poznania siebie [...]. Do tej osobistej refleksji musimy dopuścić Boga, musimy ją czynić na modlitwie [...]. Wybierając regułę życia, musimy otworzyć się na wolę Ojca, musimy jej najpierw szukać” (s. 15); 
„Inni powinni nam w tym pomóc, bo nieraz znają nas lepiej, niż my samych siebie. Podczas dialogu małżeńskiego współmałżonek może nam wskazać na charakterystyczne cechy naszej osobowości, które sprawiają mu cierpienie, lub może wymienić dary, które powinniśmy rozwijać” (s. 15); 
„Powinniśmy sobie nawzajem pomagać również w ekipie [kręgu],podczas spotkania i między spotkaniami [...]; dzielenie się realizacją zobowiązań jest uprzywilejowanym miejscem dla praktykowania tej wzajemnej pomocy” (s. 16); 

Dobrze jest zapisywać wybraną regułę życia. To ułatwia okresową kontrolę [...]” (s. 16); 
„Nie praktykujemy jej sami, gdyż Jezus jest z nami aż do skończenia świata” (s. 16). 
Reguły życia nie wolno nikomu narzucać - przyjmuje się ją dobrowolnie (na początkowym etapie przynależności do DK mogą ją stanowić zobowiązania). Reguła życia może być wspólnie określona dla małżeństwa, ale mąż i żona powinni oprócz tego szczegółowo określić - każde dla siebie - własną regułę życia. Regułę można ustalić również dla całej rodziny (reguła mogłaby wówczas dotyczyć np. modlitwy rodzinnej, organizacji posiłków, sposobu spędzania niedzieli itp.). Owe różne reguły życia winny być jednak skoordynowane i określone w taki sposób, aby nie były ani zbyt łatwe (zmniejszają motywację do wzrastania), ani zbyt trudne (wywołują zniechęcenie, odbierają nam odwagę). 
DK. List do..., nr 70, XII 1996 - I-II 1997, s. 13). 

Przykłady konkretnych, szczegółowych reguł życia: 

• podjąć wysiłek uśmiechania się do współmałżonka pod koniec każdego dnia; 
• poświęcić jakiś czas w ciągu tygodnia każdemu dziecku; 
• uczęszczać przez miesiąc na wykłady biblijne; 
• wielbić Boga za każdym razem, gdy bliźni nas zdenerwuje; 
• zaraz po obudzeniu ofiarować swój dzień Bogu i pójść na Eucharystię; 
• odpowiadać na listy w ciągu tygodnia; 
• najpierw do końca cierpliwie wysłuchiwać małżonka, potem odpowiadać; 
• lepiej przestrzegać kodeksu drogowego i być bardziej uprzejmym dla innych użytkowników drogi; 
• nie spóźniać się na umówione spotkania; 
• raz w tygodniu zaplanować wypoczynek na świeżym powietrzu; 
• przychodzić na Mszę świętą 10 minut przed rozpoczęciem; 
• milczeć pół godziny każdego dnia; 
• nie oglądać telewizji więcej niż godzinę dziennie; 
• codziennie kilka razy okazywać miłość żonie. 

Opracował: Witold Kowalczyk