Modlitwa całkowita – ks. W. Danielskiego

Weź, o Panie, mnie całego,
wszystko, co mam, wszystko, czym jestem.

Niechaj Twój Duch oczyści i przemieni
w ofiarę dla Ciebie mnie całego
ze wszystkimi władzami ciała i duszy,
ze wszystkimi mocami i słabościami,
z którymi jestem poświęcony Tobie.

Weź moje oczy,
które najpierw ujrzały tylko dobro rodziców
i piękno świata i ludzi, zanim ujrzały zło...
Oczyść je, Duchu Pański, i przemień,
by we wszystkim widziały Ciebie, Stwórcę i Odnowiciela
twarzy każdego człowieka ujrzały Twoje odbicie,
Twoje Oblicze, świata, a w które nasyci nas
radością na wieki.

Weź moje uszy,
które słyszały najpierw słowa rodzicielskiej miłości...
zanim usłyszały słowa niedobre...
Oczyść je, Duchu Pański, i przemień
w Ofiarę, na służbę dla Ciebie,
aby były wyczulone na głos dobra, na wołanie o pomoc,
na piękno ciszy i harmonii pokoju.

Weź moje usta,
które najpierw otworzyły się, by przyjmować dobry pokarm
wzięty z matki i by wymawiać słowa miłości dziecięcej,
zanim zaczęły przyjmować to, co szkodzi ciału i duchowi,
i wypowiadać słowa złe przeciw miłości, prawdzie i czystości.
Oczyść moje usta, Duchu Święty, aby otworzyły się na
Boże życie w Eucharystycznym Pokarmie i Napoju
i na słowa modlitwy i błogosławieństwa.

Weź moje ręce,
które najpierw dotykały często i z miłością swoich najbliższych,
zanim zaczęły sięgać po zło i czynić zło.
Oczyść moje ręce, Duchu Święty, Duchu Mocny,
niech nie używam rąk do krzywdy i zniewagi człowieka,
ale niech często i z miłością dotykam Najświętszych
Postaci Eucharystycznej Obecności Pana Naszego,
Ołtarza, Ewangelii, Krzyża i każdego człowieka,
który potrzebuje mojej pomocy i znaku miłości.

Weź moje nogi,
które najpierw wędrowały do Twojej Świątyni i Ołtarza,
zanim zaczęły zbaczać na złe drogi i ścieżki.
Oczyść je i przemień, Duchu Boży, żebym chodził tam,
gdzie Ty mnie poślesz i gdzie będę ludziom potrzebny;

Weź wszystkie siły ducha i ciała,
zdrowie, prace, zamiary, decyzje i czyny;
weź mnie całego na Twoją służbę w miłości,
Jezu, mój Panie i Królu!

Amen.